…
na westerplatte byliśmy i na mieście. pogoda słaba. ludzie kupują różne pamiątki, na przykład takich piratów. na pierwszym planie nieostry teletubiś do góry nogami

można kupić też dwóch papieży na jednym zdjęciu, w aureolkach z bursztynków. dla niewierzących wersja pluto + miki

megaobrzydliwy szyld kebabowni na świętojańskiej. mniami. łuki, na fiordach też się je takie coś?

aż chce się wracać do szkoły. do wesołych przyjaciół.

fatałaszki też jakieś jesienne



kolorowy świat portfelików dla dziewczynek w okolicach trzydziestki.

czego to ludzie nie kupują




perfekcyjny gadżet dla tych, co mają w dupie że jak się odpala od świeczki to ginie marynarz

przesada.

wystawa światowa.

totalna.



Zdaje się, że trochę przypadkiem połączył nas tag: szaleństwo
Zdjęcia (te i z innych miejsc), jak dla mnie, świetne. Szczególne wrażenie robą te czarno-białe. Być może dlatego że ja sam sobie z czarno-białymi nie radzę. Niemniej Ty potrafisz to czego ja chciałbym się w fotografii nauczyć.
I avatar mi się spodobał.
ech dziękuję
a myśli człowiek, że to musi być bardziej popularne
co do szaleństwa – właśnie zauważyłam