header image
 

blogday

w wiadomosciach24 wisi już tekst o polecanych blogach; zajrzyjcie na blog Strasznasztuka, który polecam

niniejszy tekst ukazał się dziś rano w portalu wiadomosci24.pl

***

Chodzi wiec o pojmowanie tożsamości jako zmiennej, kształtowanej wciąż na nowo, zaskakującej (nawet samego użytkownika). Taki jest nasz program na życie - stawanie sie wciąż kimś innym, nieustanne przeobrażanie się. Swego rodzaju recycling. - pisze Autorka, Iza Kowalczyk. I taka właśnie jest Strasznasztuka.

Iza Kowalczyk wchodzi w dialog ze sztuką. Nie jest po prostu krytyczką czy archiwistką, nie próbuje śledzić trendów ani zapraszać czytelników na polecane przez siebie wystawy. Zamiast tego dyskutuje ze sztuką w kontekście własnego rozwoju, swojej kobiecości, własnej historii, osobistych przemyśleń i wniosków, do których codziennie dochodzi. I to nie wszystko - autorka pisze o sztuce na tle wydarzeń społecznych, bieżącej polityki, naszych wad i zalet, trendów i prądów w naszej codzienności.

Ten blog nie spodoba się wielu, jest na wskroś szczery, uczący się, nie udaje czegoś, czym nie jest i nie ma ambicji dzielenia świata. Nie znajdziecie tam częstych dla krytyków wydumanych opowieści o sztuce oderwanej od codzienności, recept na sztukę ani próby wyróżnienia sztuki ważnej i strącenia w otchłań innej. Znajdziecie subiektywny do bólu, wysmakowany, cierpliwy przegląd prac i trendów, często z intymnym opisem. Iza Kowalczyk ma świadomość swojej kobiecości, jest feministką, co jednak nie przeszkadza jej polemizować z feministyczną sztuką i oceniać ją krytycznie według własnego doświadczenia.

W czasach, kiedy sztuka wciąż jest zohydzana i wciąż atakowana Strasznasztuka jest jak powiew świeżego powietrza i nie sposób nie czuć się u Izy Kowalczyk jak w domu bliskiej przyjaciółki, w którym wszelkie, nawet burzliwe spory, prowadzone są z tym samym zawsze założeniem - gramy w jednej drużynie.
(Cytaty pochodzą z bloga strasznasztuka)

***

~ autor thuringwethil w dniu sierpień 31, 2007.

Napisz odpowiedź