wizualnie c.d.

Jest mnóstwo klipów, które ostatnio pominęłam – część dlatego, że mało kto obejrzałby wszystkie, o części po prostu zapomniałam. Tak było w wypadku only when I loose myself depeche mode. Autorem tego klipu jest brian griffin, i choć DM kojarzeni są raczej z pracami antona corbijna, w tym wypadku nie można mówić o pomyłce. Griffin w przyszłym roku skończy 60 lat, jest fotografikiem, performerem, wszechstronnym artystą. w tym klipie najbardziej podoba mi się sposób, w jaki bawi się temperaturą, uzyskując niebieski lub pomarańczowy odcień.

.

druga propozycja będzie moim głosem w odwiecznym choć niezrozumiałym sporze (tylko pozornie nierozwiązanym, pfff) pomiędzy zwolennikami gilmoura a watersa. argumenty ewentualnie przemawiające za gilmourem, o ile jakieś były, zniknęły w chwili, gdy waters napisał pierwszą nutkę tego utworu.

klip pochodzi z DVD in the flash live i tylko pozornie nie ma czego oglądać – tak naprawdę w prostocie tego koncertu jest coś niezwykle poruszającego, a gitara, którą usłyszycie na samym końcu zawsze wywołuje we mnie zimne ciarki… panie i panowie – it’s a miracle

~ - autor: thuringwethil w dniu wrzesień 4, 2007.

Dodaj komentarz