header image
 

o etyce i odpowiedzialności czyli sporu ciąg dalszy

Pisałam o sprawie umieszczenia przez dziennikarkę oddolną i redakcję tekstu, który wywołał sprzeciw społeczności wiadomosci24.pl. Sprawa się rozwija, a jako że dotyczy sprawy niezwykle dla mnie ważnej - etyki i odpowiedzialności oddolnych dziennikarzy i wydawców - przyglądam się jej z zainteresowaniem.

Przyznaję, spodziewałam się nieco większej burzy. Tylko kilka osób wypowiada się pod tekstem oraz na forum. Wskutek ich protestów autorka tekstu zmieniła wyrażenie “… który w rzeczywistości jest chorobą” na “… który (moim zdaniem) jest chorobą” . Społeczność wiadomości24.pl od początku bowiem sugerowała, że jako prywatną opinię autorka może napisać wszystko (czy na pewno? o tym za chwilę).

Redakcja zajęła niejednoznaczne stanowisko - co mnie ani trochę nie dziwi - pisząc m.in. w tonie “co wy chcecie od nas” o sile społeczności i rzekomych możliwościach reakcji z jej strony. Jednak nie da się ukryć, że w tym wypadku społeczność w żaden sposób nie jest w stanie wpłynąć na decyzję o publikacji lub odrzuceniu tekstu, system publikacji w serwisie nie dopuszcza takiej możliwości, a jedyną możliwą reakcją jest protest społeczności, który w niewielkim zakresie przecież ma miejsce, jak słusznie zauważa Maciek Lewandowski.

Naczelny wiadomosci24.pl pisze także, że dział Moje 3 Grosze, w którym ukazał się rzeczony tekst, jest wyraźnie wyłączony z całości serwisu, składa się z opinii użytkowników do których mają pełne prawo, a zapis w regulaminie mówi o tym, że za publikacje dokonane w tym dziale redakcja nie ponosi odpowiedzialności.

Co ciekawe, przedstawiciel Redakcji wypowiedział się na niniejszym blogu (za co bardzo dziękuję), pisząc o rzeczonym materiale jako o pomyłce i niedopatrzeniu, lecz nie zrobił tego w samym serwisie, ani pod tekstem ani w dotyczącym tekstu wątku na forum.

Tymczasem mikroprotest trwa. W odpowiedzi na sugestie redakcji o tym, że każdy ma prawo do publikowania dowolnej opinii, użytkownicy pytają “(czy) jeśli napiszę, że “moim zdaniem” Papież jest Żydem, masonem i komunistą - (tekst) zostanie dopuszczony?”. Przyznaję, też jestem ciekawa.

Druga strona medalu i refleksja być może bardziej ogólna jest taka, że podobnie jak w realu, polskie społeczności internetowe nie potrafią zorganizować się w większy protest przeciwko decyzjom “władzy” - w tym wypadku właścicieli platform. Mimo, że internet pełen jest historii o protestach tego typu, jak na przykład ostatnia akcja w serwisie Facebook lub wcześniejsza w Digg’u, u nas wciąż nic takiego się nie wydarzyło i być może nie jest możliwe. Szkoda.

~ autor thuringwethil w dniu grudzień 2, 2007.

Odpowiedzi: 11 to “o etyce i odpowiedzialności czyli sporu ciąg dalszy”

  1. Oliwio. Określenie Mason, Żyd i Komunista sugerujesz, że są obraźliwe? Ktoś pisząc tego typu epitety naraża się na uśmiech zaledwie, bo są to rzeczy, o których tak samo myśli jakieś… no nie wiem… 1,2% społeczeństwa
    Natomiast o tym, ze homoseksualizm jest chorobą (to nie moje zdanie) myśli jakieś 50% Polaków, więc to zupełnie 2 inne bajki.
    Tu trwa dyskusja. Tam nie bardzo.

    Pozdrawiam

  2. Dzięki za komentarz -
    tyle, że próbujesz dyskutować czy homoseksualizm jest chorobą czy nie, natomiast ja o tym na swoim blogu _nie piszę i nie dyskutuję_ - piszę o sytuacji protestu w społecznościach, odpowiedzialności wydawcy za słowo dziennikarza oddolnego i odpowiedzialności samych oddolnych dziennikarzy, pokazując przykłady, które dotyczą akurat tego tematu, jednak mogłyby każdego innego, np. tekstu o tym, że Holokaust to kłamstwo. Pozdrawiam :)

  3. Moim zdaniem hs nie jest CHOROBĄ. Jest zaburzenie. To tyle z mojej strony.
    Natomiast moja wypowiedź dotyczyła tylko jednego zdania Twojej wypowiedzi. Bardzo nietrafionego moim zdaniem

  4. Moim zdaniem, moim zdaniem… :D

  5. Nie sądzisz jednak, że ponieważ temat, którego akurat ta sprawa dotyczy, jest w naszym kraju wciąż traktowany w taki a nie inny sposób, to stworzył się precedens pozwalający oddolnemu dziennikarzowi napisać wszystko, zaś redakcji umywać ręce?

  6. Sądzę. Ale działa to również w drugą stronę. Barykady. Vide totalitarne w formie teksty Tymka

  7. Marcin, przyznaję że nie rozumiem, rozwiniesz swój komentarz? dzięki : )

  8. Oliwio - odnosząc się do Twojej sugestii o masowym proteście - sytuacja w serwisie Wiadomości24.pl jest diametralnie różna od facebooka czy digga. W facebooku protestowało 50 tysięcy użytkowników, co stanowi około 0.1% całej społeczności. U nas - jakby policzyć - zaprotestowało także 0.1% :)))
    Poza tym - sądzę, że jednak autorzy publikujący w portalu mają - wbrew pozorom - więcej do stracenia niż “klienci” serwisów społecznościowych, nie mówiącjuż o diggerach. Moim zdaniem najaktywniejsa cząść autorów jest tak mocno związana uczuciowo z serwisem, że nie wchodzą tu w grę żadne akcje typu “szantażowania” kierownictwa odejściem z portalu, a na protest werbalny typu non-konflikt odpowiedź redakcji dostaliśmy na forum.
    Skandlaiczne i oburzające dla mnie jest brdziej zachowanie dziennikarzy obywatelskich (okropne nazewnictwo) niż Redakcji, która … hmm … jakby to ładnie powiedzieć … jest na etacie. Ale cała idea dziennikarstwa oddolnego to idea przeciwstawiająca się pisaniu tanich tekścików na zamówienie i naginaniu faktów do potrzeb (redakcji lub dziennikarza). Dla mnie kłamstwo wydobywające się z klawiatóry osoby publikującej w portalu dziennikarstwa obywatelskiego boli mocniej niż zwykle…

  9. Jakoś nie przekonuje mnie ustalanie co jest a co nie jest chorobą za pomocą głosowania, a tak wykreślony został homoseksualizm z listy chorób.
    Co do meritum nie będę się wypowiadał, bo to burza w szklance wody i bicie piany.

  10. Amerykańskie Twoarzystwo Psychiatryczna i Światowa Organizacja Zdrowia po zapoznaniu się z badaniami na ten temat i wiedzą kliniczną poddali go głosowaniu. Jaki jest lepszy sposób? Przewodniczący tych organizacji powinni odgórnie narzucić swoje stanowisko na ten temat zrzeszonym klinicystom?! Głosowanie to jedyny sposób pozwalający na podjęcie decyzji na podstawie opinii wielu osób. Jak już wspomniałem - to głosowanie było głosowaniem wśród specjalistów z dziedziny zdrowia, a oni opierali się na wynikach badań naukowych a nie swoich “widzimisie”.

  11. PS tak samo wyglądają procedury zatwierdzanie oficjalnych wytycznych we wszystkich innych kwestiach w tych organizacjach - więc skoro takie decydowanie ci nie odpowiada, to analogicznie nie powinieneś “wierzyć” w ADHD, depresję, schizofrenię, jak i to, że padaczka nie jest zaburzeniem psychicznym a neurologicznym, czy to, że masturbacja nie jest chorobom…

Napisz odpowiedź