Melanż ostateczny a II wojna światowa

Kto z nas nie widział przerobionych fragmentów filmu “Upadek” z Adolfem Hitlerem jako osobą wkurzającą się na trójmiejskie kluby/ festiwale metalowe/ cokolwiek innego? Filmiki  roznoszą się błyskawicznie, a o ich popularności świadczy ilość ocen, komentarzy i wyświetleń. Youtube i Facebook są pełne przerobionego “Upadku” i z moich obserwacji wynika, że filmy te traktowane są jako zabawne i interesujące, bez refleksji o Holokauście, III rzeszy i II wojnie światowej. Ostatnio furorę robi temat imprezy electro. Hitler wraz z oficerami zastanawia się nad kondycją klubów, sprzeciwia wszechobecnej Lady Gaga i organizuje imprezę pod nazwą “Melanż ostateczny”. Jak dotąd obejrzało go ponad 100 tys. osób.

Melanż z filmiku stał się tak “zabawny” i tak “popularny”, że na Facebooku utworzona została nawet fikcyjna impreza “Melanż ostateczny”. Samo określenie “melanż” czy “epicka impreza” weszły do metajęzyka na facebooku, a fejsbukowa grupa “Liczy się pierdolnięcie” liczy sobie już ponad 11 tys. członków.

Przerabianie Upadku to jednak nie tylko polska domena. Są filmiki z wyświetleniami rzędu 4 milionów. Poniżej Hitler z angielskimi napisami wkurza się na trailer filmu Avatar – licznik wskazuje prawie pół miliona wyświetleń.

Kilka dni temu TVN pokazał materiał “Hitler zaprasza na dyskotekę“. Poszło o plakat reklamujący imprezę w jednym z klubów. Materiał nie odnosi się do popularności przeróbek “Upadku”, zajmuje się natomiast problemem propagowania symboli nazistowskich, w Polsce zabronionego prawem i zagrożonego karą pozbawienia wolności.

Wizerunek jednego z największych zbrodniarzy XX wieku reklamuje imprezę muzyczną w klubie “Skłot” przy Ząbkowskiej. Mieszkańcy Pragi są zniesmaczeni, szefowie klubu uważają, że plakat jest zabawny. A prokuratura przypomina, że za wykorzystywanie symboli nazistowskich grozi kara do dwóch lat więzienia i zapowiada, że zbada sprawę. ….-> czytaj dalej

Plakat wygląda tak

Sprawa warta jest zastanowienia się. Odnosząc się do plakatu i materiału TVN-u sądzę, że wbrew intencjom dziennikarzy TVN-u samo wykorzystanie wizerunku Hitlera nie oznacza jeszcze propagowania nazizmu.  To jest zależne od kontekstu, którego autorzy materiału najwyraźniej nie rozumieją. Kontekst w tym wypadku dotyczy przeróbki Upadku, nie dotyczy w ogóle ideologii III rzeszy.

I to jest druga strona medalu. Groteskowe i przerażające wydaje mi się, że jeden filmik z netu sprawił, że oto Hitler staje się dla masy ludzi bardziej kolesiem od melanżu, niż osobą, która odpowiada za Holokaust i II wojnę światową. Skojarzenie z melanżem staje się przez przerobiony “Upadek” silniejsze niż skojarzenie z wyrządzonym złem, choć prawdopodobnie go nie wyklucza. Mamy raczej do czynienia z rozszczepieniem – tak, jakby za owo zło odpowiadał inny Hitler, niż ten z filmiku.

O ile wcześniej w masowej kulturze funkcjonowały inne niż znane z podręczników historii wizerunki Hitlera i rzeszy w ogóle, choćby w ostatnim filmie Tarantino “Bękarty wojny”, o tyle nie znam utworów, które są zupełnie oderwane od tematyki zbrodni nazistów.  (Jeśli ktoś jest zainteresowany tym tematem szerzej, polecam świetny serwis Historia i media, który zajmuje się tym szczegółowo). Żyją jeszcze świadkowie tych wydarzeń i żyją osoby wychowane w Polsce powojenne, pamiętające zdjęcia dziadka, którego nie poznały, bo zginął w obozie, i jak sądzę większość z nich nie rozumie tego procesu i sprzeciwia się tworzeniu zabawnych skojarzeń z Hitlerem. Jestem ciekawa, czy istnieje korelacja pomiędzy wiekiem odbiorcy a poczuciem, że przeróbki “Upadku” są zabawne.

Z trzeciej strony nasza kultura jest tak mocno powiązana z II wojną światową, że trudno mi sobie wyobrazić, aby człowiek nie identyfikujący się z ideologią nazistowską miał zaprzeczać wyrządzonemu złu. Niemniej, oto na naszych oczach symbol, jakim jest Adolf Hitler stał się symbolem malenżu i zabawy.

Przypomina mi się scena z gimnazjum sprzed kilku lat. Po śmierci Jacka Kuronia dzieciaki rozmawiały na korytarzu, najpewniej dzień wcześniej rzuciły okiem na oglądane przez rodziców wiadomości.

- Ty, kto to był ten Jacek Kuroń, który wczoraj umarł?

- To ojciec tego znanego kucharza.

Ciekawe, kiedy na testach w szkole dzieciaki na pytanie “Kim był Adolf Hitler” odpowiedzą

- Kolesiem od melanżu.

~ - autor: thuringwethil w dniu Styczeń 21, 2010.

Odpowiedzi: 5 to “Melanż ostateczny a II wojna światowa”

  1. A mnie niektóre przeróbki “Upadku” bawią, pomimo (jak uważam) nie najmniejszej wiedzy historycznej, jaką posiadam. Oglądając te demoniczne postacie “zaangażowane” w role imprezowiczów można odnieść przyjemne uczucie ujarzmienia zła, nie tyle bagatelizowania historii ile raczej zrobienia z demonów idiotów.

    Zresztą – przecież akurat ośmieszanie Hitlera zaczęło się przed II Wojną a w najlepsze trwało w czasie okupacji. Ośmieszanie, czyli m.in. umieszczanie jego osoby w abstrakcyjnych sytuacjach, w których nigdy nie był, zwykle na tyle absurdalnych, by jak najdalej trzymać się od brutalnych faktów (był Hitler przebierający się w damskie ciuszki, flirtujący z Goeringiem itp) To chyba naturalny mechanizm radzenia sobie z czymś, na co ma się mały (lub nie ma żadnego) wpływ. Idąc dalej – wszelkie satyry na rządzących, “Polskie zoo” i inne tego typu rzeczy, gdzie znane postacie grały zupełnie inne role ku ucieszy gawiedzi… długo by wyliczać.

    Nie widzę szans na to, żeby społecznie zmienił się obraz Hitlera. Tak jak ludzie masowo nie postrzegają osoby Jezusa jako prowadzącego talk show “Jesus and pales” w South Park…

    Temat jest wciąż aktualny, zwłaszcza w Polsce, bo wciąż żyjemy w cieniu tamtych wydarzeń. Jest to wciąż temat, z którym każdy musi sobie jakoś poradzić, najmłodsze pokolenie także. Ta przeróbka nie ma dlatego tyle oglądnięć, że jest tak “fantastyczna i niesamowicie dowcipna”, ale dlatego, że wszyscy chcą pośmiać się z Hitlera, bo każdy doskonale wie kim on był i za co odpowiada.

    A to, że trzynastolatki robią sobie zdjęcia w komorze krematorium w Oświęcimiu nie ma, moim zdaniem, nic wspólnego z parodiami “Upadku”.

  2. Właśnie o tym mówię – dla Ciebie to jest ujarzmianie zła, coś jak w Allo Allo, ale dla dzieciaków może niekoniecznie.

  3. Też, bez bicia, przyznaję, że ośmieszanie Hitlera mnie bawi. Może dlatego, że dotyczą naszych lokalnych spraw i to powoduje, że rozmowy prowadzone z obrazami z filmu “Upadek” staje się jeszcze bardziej groteskowy. I tak, tez mam świra na punkcie historii i wiem na ten temat dużo, zwłaszcza tej dotyczącej konfliktów zbrojnych. Oczywiście powinniśmy przede wszystkim uczy i informować pokolenia KIM była dana postać. I to powinna być wiedza SOLIDNA. Problemem nie są filmiki, ale ignorancja odbiorców.

    Niedawno rozmawialiśmy na temat nazistów w Polsce. Ciagle mnie zadziwia jak POLAK może stać się nazistą i wyznawać przekonania Adolfa Hitlera…wg tych przekonań jako jeden z pierwszych narodów zostałby skazany na zagładę. To jest właśnie głupota, na która lekarstwa jeszcze nie wymyślono.

    I nie wiem co myślą 13latki, gdy oglądają takie filmiki. Wiem, że sama jako 13latka wiedziałam bardzo dużo na temat II wojny światowej i chciałam przypomnieć, że żarty o Hitlerze pojawiały się już w okresie międzywojennym, Polacy w tym przodowali. Zresztą znani jesteśmy z naszego poczucia humoru dotyczącego władzy, ustroju. Okres PRL był też czasem rozkwitu polskiego kabaretu. Nikt już nie pamięta prześmiewczych piosenek o Adolfie? Wyliczanki? Ja je znam.

    1000 bombowców 100 odrzutowców
    leci do Berlina
    Berlin się pali
    Szkop w gacie wali
    Żona Hitlera w kiblu umiera
    Dziecko Hitlera krzyczy ‘cholera’

    Może to wynik mojego zainteresowania tym tematem, może po prostu ogólnego, dobrego wg mnie wykształcenia, nie mam pojęcia. Kto nie zna – niech sprawdzi. Na pewno na internecie można wyszukać tego więcej.

    Bo jak wtedy ocenić karykaturę? Dla mnie filmy “przeróbki” to taka właśnie karykatura.

  4. Na Allegro można nawet kupić domenę epickimelanz.pl
    http://www.allegro.pl/show_item.php?item=897280454 :)

  5. …ależ to nic innego niż współczesne “siekiera… motyka…”

    Inna fajna sprawa to fakt, że Che – takoż odpowiedzialny za zgony, ale w mniejszej skali, jest chroniony prawnie (jako wizerunek) – odezwała się wnuczka bodajże…

    Idąc tym tropem, powinniśmy zakazać filmów Barei i knajp takich jak PRL we Wrocku – bo też rozmiękczają pamięć o “zbrodniczym” ustroju…

Dodaj komentarz

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

WordPress.com Logo

You are commenting using your WordPress.com account. Log Out / Zmień )

Twitter picture

You are commenting using your Twitter account. Log Out / Zmień )

Facebook photo

You are commenting using your Facebook account. Log Out / Zmień )

Connecting to %s

 
Follow

Otrzymuj każdy nowy wpis na swoją skrzynkę e-mail.